Największy cytat, jaki kiedykolwiek słyszałem

  • Harry Montgomery
  • 0
  • 1221
  • 61

Codziennie widzisz cytaty w Internecie. Ludzie dzielący się tymi skradzionymi fragmentami, które „stosują” się do ich obecnego życia, i ludzie dający sobie trochę inspiracji, decydując, że mądrze jest dzielić się cytatem, który usłyszeli lub przeczytali na Twitterze. Suki dzielą się cytatami z Oscara Wilde'a, aby być oryginalnym, a mężczyźni lubią podążać za przykładem Steve'a Jobsa - lub jeśli naprawdę czują się filozoficznie w tym konkretnym dniu, pójdą z Michaelem Jordanem lub Muhammadem Ali, tylko po to, aby zachować nieco oryginalność.

Szczerze mówiąc, nie znoszę cytatów. Kiedyś je kochałem, motywowały mnie i zdejmowały z tyłka, kiedy czułem się leniwie i gdy byłem typowym tysiącleciem. Były czymś wzmacniającym i czymś, czego ja i inni ludzie używaliśmy na co dzień, aby czerpać inspirację z udanych postaci.

Tak było, dopóki nie zobaczyłem, jak żydowska poszukiwaczka złota z Long Island podzieliła się cytatem Steve'a Jobsa tylko po to, by zdobyć więcej głosów na temat jej statusu i całkowicie stracili swój urok i wszelkie motywujące cechy, jakie kiedykolwiek mieli. Problem polega na tym, że cytaty stały się zbyt dostępne dla ogółu społeczeństwa, to jest jak beczka bez dna, a ja mówię tutaj o dobrych cytatach. Jest ich po prostu zbyt wiele i są zbyt łatwe do zdobycia. Tak samo jest z UGG, kiedy wszyscy zaczęli je nosić, nikt już ich nie chciał. Tak patrzę na cytaty.

Kolejny powód, dla którego nienawidzę cytatów, zawdzięczam swojej wewnętrznej, konkurencyjnej skłonności. Jestem zbyt uparta, by słuchać ludzi odnoszących większe sukcesy niż ja, ponieważ nie ma niczego, o co staram się bardziej niż słyszeć, jak powtarzają moje cytaty. Z natury jestem konkurentem; to darwinizm społeczny, przetrwanie najsilniejszych. Ale moje korzenie w cytatach z inspiracji są nadal obecne, a kiedy zrobiłem krok do tyłu i przejrzałem oczywiste, stereotypowe cytaty moich rówieśników i zwróciłem się do różnych pionów motywacji i inspiracji - usłyszałem największy cytat w moim życie.

Nie pochodzi od Oscara Wilde'a, nie pochodzi od Steve'a Jobsa ani Marka Cubana, w rzeczywistości pochodzi od kogoś, kto przybył do tego kraju z mniej niż dolarem w kieszeni, który faktycznie zaczął od dołu i stał się pionierem w swojej branży. Kim jest ta osoba, raczej nie powiedziałbym, ponieważ ostatnią rzeczą, którą chcę zobaczyć, jest ta sama żydowska dziewczyna, która cytuje go jutro na Facebooku..

W poniedziałek rano była 6:30 rano, słońce wschodziło, a mój alarm nie planował wybuchać jeszcze przez godzinę. Przegapiłem połączenie, ale oddzwoniłem, żeby zobaczyć, kto to był - ponieważ jeśli ktoś dzwoni do mnie o godzinie 6:30 rano w poniedziałek, musi to być ważne - ponieważ będą wiedzieć lepiej. Pierwsza myśl była taka, że ​​mężczyzna musiał podróżować i musiała zapomnieć o różnicy czasu, druga myśl była taka, że ​​to było coś naprawdę ważnego, więc oczywiście oddzwoniłem.

Rozmowa nie trwała dłużej niż 30 sekund; składało się z pytania, drobnego szczegółu na temat czegoś, co wydarzyło się dwa tygodnie temu. Nic ważnego i nic raczej tak ważnego. Po zakończeniu rozmowy zapytałem: „Co do cholery robisz tak wcześnie?” Odpowiedział: „Jestem w pracy”. Odpowiedziałem szybko: „Pracujesz ?! Jest cholernie rano w poniedziałek o 6:30. ” I to był dokładnie ten moment, w którym został mi przekazany największy cytat, jaki słyszałem w życiu. Po prostu powiedział: „Może być 6:30 rano, ale jeśli chcę jeść bułeczki, będę musiał je ugotować”.

Dla prostego umysłu, który to czyta, możesz automatycznie pomyśleć, że jest to odniesienie do jedzenia bułek i że mężczyzna był po prostu głodny. Ale dla umysłu, który faktycznie rozumie i intuicyjnie cytaty i nie używa ich tylko do polubień na Facebooku, będziesz wiedział, jak przeczytać ten. W ogóle nie mówił o bajgle, bajgle były po prostu metaforą tego, co obecnie robił - pracy.

Bajgle oznaczały większe dobro: jego cele, marzenia i pragnienie, by osiągnąć więcej, niż już uczynił - i oczywiście jeść je i cieszyć się owocami swojej pracy. Gotowanie oznaczało ciężką pracę, którą obecnie wkłada, i jeszcze trudniejszą pracę, którą będzie musiał włożyć, coś, o czym był świadomy - gotowanie jest jego pasją, gotowanie znaczyło dla niego wszystko, a same bułki były tym, co motywowało jego naukę jak gotować.

Pomysłowość prostoty tego cytatu, z jego złożonością w tym samym czasie, pochłonęła mnie burzą. To było wszystko, w co wierzyłem i właściwie zmusiłem mnie do wyskoczenia z łóżka o 6:30 rano, żeby zacząć gotować - nie gotując, ale pracując. W pewnym sensie jest to życie w pigułce i jest to coś, co wiele osób musi zrozumieć, aby wiedzieć, że samo siedzenie tam i czekanie, aż bajgle wpadną w ich ręce, nie spełnia się. Jeśli chcesz czegoś wystarczająco mocno, powinieneś być gotowy na ciężką pracę, nauczyć się gotować (cokolwiek to dla ciebie znaczy) i być gotowym poświęcić wszystko, aby zdobyć bułeczki, które chcesz (czytaj: sukces).

Życie nie polega na skrócie, nie chodzi o to, aby znaleźć sposób na szybsze działanie lub na oszukiwanie, i nie chodzi o nadzieję, że coś spadnie z nieba, aby dać ci wszystko, czego chcesz. Życie polega na podejmowaniu działań; chodzi o wstawanie o 5:30 rano, aby być w biurze o 6:30. Chodzi o zrozumienie, że jeśli czegoś chcesz, musisz wyjść i zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby to uzyskać. Jeśli chcesz bułeczki, zdobądź książkę kucharską, ponieważ musisz zacząć uczyć się gotować. Podziękujesz mi później.




Jeszcze bez komentarzy

Twój przewodnik po doskonałych związkach i prawdziwej miłości
Przewodnik dla kobiet i mężczyzn, który pomoże zmienić romans na lepsze. Naszą wizją jest pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości