Jak Hillary Clinton i kobiety, które pozostają przy zdradzających mężczyznach, nie są „silniejsze”

  • Steven Harmon
  • 0
  • 1385
  • 207

Jedną z najtrudniejszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem, była decyzja o odejściu z chłopaka po siedmiu latach. Kiedy dowiedziałem się, że mnie zdradził, przeszedłem przez piekło. Ból był nie do opisania. Ale kiedy zapytał mnie, czy moglibyśmy to rozwiązać, czy moglibyśmy to naprawić i być w porządku, ułożyłem się.

Miałem ogromny ból, ale to doświadczenie sprawiło, że przeszedłem w ten intensywny tryb kobiety-mocy. Musiałem pokazać wszystkim, że jestem silny, że poradzę sobie z tym i będę idealną dziewczyną. Nie trzymałbym tego nad jego głową - byłbym niesamowity w tym wszystkim. Ludzie będą bardzo szanować sposób, w jaki sobie z tym poradziłem.

Później zdałem sobie sprawę, że pobyt nie był trudną opcją. Przebywanie z nim nie znaczyło, że jestem silny, oznaczało to, że byłem przestraszony i słaby, i że nie można było znaleźć mojego szacunku do samego siebie.

Byłem gotowy wyjaśnić wszystkim moją decyzję o pozostaniu z nim. Myślałem, że wszyscy moi przyjaciele powiedzą mi, abym opuścił oszusta. Ale nie, nikt tego nie zrobił - wręcz przeciwnie. Gdy rozmawiam o tym z przyjaciółmi, nawet gdy już wiedziałem, że nie odejdę - nadal powiedziałbym, że zamierzam odejść i nazwać go imionami, aby pozbyć się gniewu i frustracji. Ale wszyscy odpowiedzieliby w ten sam sposób: „Masz tak wiele razem, pomyśl o swojej sytuacji finansowej” lub „Ale on cię kocha”. Nikt nie powiedział, żeby nie brać tego badziewia i go zostawić. Nikt.

Pamiętam, że miałem zaledwie 12 lat, kiedy wybuchła sprawa Moniki Lewinsky. Nie rozumiałem bólu, który prawdopodobnie przeżywała Hillary Clinton, ale znałem słowo A i słowo C: romans i oszustwo. Wrzuć parę „relacji seksualnych”, a nawet dziewczyna, która nigdy nie miała żadnych relacji seksualnych, wiedziała, że ​​to zła, zła rzecz.

Pamiętam, jak wszyscy mówili o silnej kobiecie Hillary. Żadnych łez, tylko jedno piekło silnej kobiety. Zasłużyła sobie na tyle szacunku dla wszystkiego, co przeżyła, a wiele kobiet poszło jej śladem: Victoria Beckham, Huma Abedin, Silda Wall Spitzer, Elizabeth Edwards, Dina McGreevey i lista jest długa. Wszyscy oklaskujemy te kobiety za to, że są takie odważne i silne.

Chociaż nie mogę się powstrzymać od zastanowienia: czy nie pozostanie łatwą opcją? Za każdym razem, gdy jego telefon emituje sygnał dźwiękowy, dreszcze przebiegają przez twoje ciało. Za każdym razem, gdy wychodzi, zastanawiasz się, czy on naprawdę ma spotkanie biznesowe. Jest bolesny, okropny i wymaga dużo pracy, aby odbudować zaufanie. Ale nadal może to być najłatwiejsza opcja.

Jednak pobyt wymaga od ciebie radzenia sobie z bólem. Ból oszustwa twojego męża jest obecny, niezależnie od tego, czy pakujesz torby, czy nie. A kiedy odejdziesz, musisz również poradzić sobie z utratą bliskich. Całe twoje życie się zmieni i będzie ciężko. Wyjazd jest o wiele trudniejszy niż pokonanie bólu podczas przebywania razem.

Zastanawiam się, czy wszystkie te niesamowite, potężne kobiety zrobiły nam - partnerom oszustów - przysługę, dając przykład. Ale mogli wysłać nam niewłaściwą wiadomość; Czułem, że jeśli Hillary to zrobi, będę mogła. Ja też jestem silny. Kiedy skandale cudzołóstwa kończą się, gdy kobiety stoją obok mężczyzn, czy to nie przesyła wiadomości kobietom, że powinniśmy robić to samo? Nazywamy je „dobrymi żonami” i wszyscy chcemy być dobre żony.

Czułam się silna, kiedy uśmiechałam się na imprezach towarzyskich, że nie płakałam publicznie - ale czułam się znacznie silniejsza, kiedy odeszłam. Po piątym przypadku oszustwa zdecydowałem, że wystarczy i że zasługuję na coś lepszego. Podjęłam tę decyzję z miłości - miłości do siebie. To sprawia, że ​​czuję się niesamowicie silny.

Kredyt fotograficzny: WENN




Jeszcze bez komentarzy

Twój przewodnik po doskonałych związkach i prawdziwej miłości
Przewodnik dla kobiet i mężczyzn, który pomoże zmienić romans na lepsze. Naszą wizją jest pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości