Jak randkowanie z kimś takim jak ty może naprawdę otworzyć oczy

  • Robert York
  • 0
  • 1441
  • 270

Wszyscy moi poważni chłopcy z przeszłości zawsze byli dla mnie całkowitym przeciwieństwem. Były to osobowości ściśle typu B - wiesz, wyluzowane, bezproblemowe, bezstresowe. Logicznie, myślałem, że będzie to idealna para dla moich złych i niecierpliwych tendencji.

I to było ... przez chwilę. Ale to nigdy nie trwało. Chociaż nie mogę potwierdzić żadnego skończonego powodu tego, co nas rozdzieliło, oprócz wyjaśnienia „to po prostu nie działało”, mogę postawić hipotezę, że przeciwieństwa nie zawsze przyciągać, jak większość może powiedzieć.

Patrząc wstecz, często korzystałem z cech mojego byłego chłopaka typu B, które postrzegałem jako „słabości”. Gdybyśmy wdawali się w kłótnie, nigdy by nie walczyli. Po prostu krzyczałbym i nie otrzymywałem nic poza spokojną ciszą. Jednak jakoś nadal mnie to rozgniewało.

Dopiero kiedy umawiałem się z kimś, kto był tak samo jak ja, w końcu zdałem sobie sprawę, że są we mnie rzeczy, które należy zmienić.

Rok temu spotkałem kogoś, kto wziął mój świat i wywrócił go do góry nogami. Nie był podobny do nikogo, kogo mnie pociągało. Zasadniczo był mną w męskiej formie; W końcu poznałem mój mecz.

Jednak nigdy nie było to dla nas łatwe i nadal nie jest. Kiedy się kłócimy, to tak, jakby Czterej Jeźdźcy Apokalipsy przybyli, by spalić Ziemię.

Jeśli krzyczę, on krzyczy głośniej. Jeśli jestem zdenerwowany, on się denerwuje. Jeśli go zignoruję, zignoruje mnie. Nigdy wcześniej nie byłem w takim stanie w związku. Nigdy nie moglibyśmy dojść do spokojnego miejsca i nigdy nie moglibyśmy odłożyć na bok naszych różnic i wybaczyć sobie nawzajem za wszystko.

Nigdy nie było przypadku, w którym przeszłość nie byłaby przywoływana, gdyby nie stała się słowną bójką. Wciąż zadawałem sobie to samo pytanie: „Dlaczego zostaję?” Odpowiedź była zawsze taka sama.

Chciałem, żeby to zadziałało (jak większość ludzi powiedziałaby sobie, kiedy chce być z kimś, ale w związku jest wiele problemów). Chciałem zebrać wszystkie połamane elementy, aby pasowały do ​​stworzenia idealnego nas.

Trzymałem się tego jednego dnia, kiedy jedno z nas w końcu się wycofało. W końcu zdałem sobie sprawę, że tą osobą musiałem być ja. Wiedziałem, że to ja musiałem się raz wycofać.

Przez wszystkie moje poprzednie relacje dałem uczciwy udział w słownych awanturach bez żadnych konsekwencji. Zgubiłem cały swój gniew w stosunku do mojego partnera, a on po prostu usiądzie i weźmie go. Wszystko. I uważałem tę życzliwość za pewnik.

Po spotkaniu z moim chłopakiem zdałem sobie sprawę, że kłótnie będą trwać tak długo, jak długo obie strony będą się kłócić. Ktoś musi odłożyć na bok swoją dumę, trzymać się i milczeć, aż burza minie.

Umawianie się z kimś takim jak ja otworzyło mi oczy na rzeczy, które musiałem zmienić w sobie. Pokazało mi, że musisz wybierać swoje bitwy. Pokazało mi, że ostatecznie nikt nie wygrywa ani nie przegrywa.

Kiedy kogoś kochasz, po prostu wybaczasz, poruszasz się i nigdy nie oglądasz się za siebie.

Przeciwieństwa nie zawsze przyciągają. Nie możesz wybrać, w kim się zakochasz. Czasami po prostu się zdarza. A czasami zakochanie się w kimś takim jak ty może pokazać ci wady, których możesz nie widzieć na własną rękę. Pokazuje, jak być lepszym.




Jeszcze bez komentarzy

Twój przewodnik po doskonałych związkach i prawdziwej miłości
Przewodnik dla kobiet i mężczyzn, który pomoże zmienić romans na lepsze. Naszą wizją jest pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości