On zna twoją duszę 8 znaków, że nadal będzie cię kochał po tym, jak się zestarzejesz

  • Vovich Andropovich
  • 0
  • 3948
  • 14

Piękno jest przekleństwem. Czaruje i oczarowuje, i jak wszystkie przekleństwa, któregoś dnia zostaną złamane. Żyjemy z tym od dnia naszych narodzin. Powiedziano nam, że jesteśmy piękni, idealni, wspaniali. Stawiamy na cokole i podziwiamy z daleka. Jesteśmy traktowani jak księżniczki i wielkie marzenia o naszym pięknie wysyłają nas w wieczne szczęśliwe zakończenie.

Nigdy nie mówiono nam, że nasze światło reflektorów zgaśnie, nasze moce osłabną, a nasi książęta wciąż będą tęsknić za pięknem młodych księżniczek.

Przez lata będziemy obserwować niegdyś miękką i jędrną skórę, której używaliśmy do przyciągania uwagi, a pożądanie więdnie i marszczy się. Będziemy świadkami zmian naszych matek i babć.

Zaczniemy drżeć, gdy spojrzymy na ich młode fotografie, których młodzieńcze twarze są ledwo rozpoznawalne. W końcu dostroimy się do trudnej rzeczywistości, że to piękno, które tak kochamy, nasza miękka skóra i nieskażona twarz, jest bardziej przekleństwem niż mocą.

To złudzenie, zanikająca kaprys. To powolna śmierć, ciągła transformacja. Pewnego dnia nie będziemy mieć mocy gładkiej skóry i jędrnych piersi.

Nie będziemy postępować z przekonaniem, że nasz młodzieńczy wygląd ma zdolność zwabienia ludzi i łamania serc. Nie będziemy młodą, piękną księżniczką, która nigdy się nie starzeje. Nie będziemy mieli takiej samej mocy, jak kiedyś trzymany obraz 20-ciu.

Zamiast tego będziemy mieli coś innego.

Śmiej się linie i plamy starcze ... zmarszczki i blizny, które opowiadają historie. Będziemy mieć skórę, która przeszła przez rozpady i straty, palce, które dotknęły świata, zanim jeszcze niektórzy go poznają. Będziemy mieli ramiona owinięte wokół setek i oczy, które były świadkami narodzin i śmierci.

Będziemy się starzeć - nie brzydsi, tylko starzy. Nasze piękno będzie kształtować się i przekształcać wraz z nami. Nigdy go nie stracimy, ale będzie wyglądać inaczej. To piękno, które jest ujmujące i szanowane. I każdy człowiek, z którym powinieneś być, również to zobaczy.

Szukasz mężczyzny, który jest mniej podobny do księcia z bajki, a bardziej do wielkiego faceta. On nie próbuje cię ocalić, po prostu bądź z tobą. On zobaczy twoje piękno tak, jak ty to widzisz: ciągle się zmienia i ewoluuje.

Po latach razem nie będzie na ciebie patrzył jak cień młodej dziewczyny, którą poślubił, ale kobiety, którą kochał od lat. Będzie obserwował, jak twoje piękno ewoluuje i zmienia się z podziwem i czułością.

Nigdy nie zwróci się do młodszych kobiet, pożądających i tęskniących za ich młodzieńczym urokiem. Ponieważ nie chodzi o to z nim. On zna twoją duszę; zna cię lepiej niż ktokolwiek inny, a ta głębia jest piękniejsza i bardziej realna niż jakakolwiek ładna opalenizna 20-ciu.

Lubi cię, zanim lubi patrzeć w ty.

Twoja uroda nie jest dla niego pierwsza. To coś, co lubi, ale nie coś, czego się spodziewa. Widzi cię jako duszę, odpowiednik, osobę. Nie widzi cię jako obiektu swoich pragnień ani nagrody, którą uwielbia zdobywać w salonie.

Ma tylko twoje oczy, a nie kolejną najlepszą rzecz.

Nie patrzy na inne kobiety, ponieważ nie ma na co patrzeć. Znalazł to, czego chciał i to nie twoje piękno go tam trzyma, tak jak nie jest to piękno innej kobiety, która go zabierze.

Twój uśmiech sprawił, że zrobił podwójne spojrzenie, a nie twoje kocie oko.

To nie twoja twarz sprawiła, że ​​odwrócił się, gdy cię mijał, ale coś, co przyciągnęło go do ciebie. Musiał znów na ciebie spojrzeć, być blisko ciebie przez kolejną sekundę. Przyciągasz go do siebie siłą silniejszą niż twój piękny wygląd.

Mówi ci, że nadal wyglądasz pięknie, nie kwestionuje tego.

Nie mówi sobie - mówi ty. Widzi cię po tym, jak naprawdę wyglądasz, a im bardziej cię poznaje, tym bardziej rośnie Twoje piękno. Starzeje się wraz z tobą, a twoja twarz staje się coraz bardziej znajoma i piękniejsza z upływem lat.

Lubi pokazywać dobrą zabawę, a nie pokazywać.

Nie wyciąga cię, bo lubi, jak dobrze wyglądasz na jego ramieniu, wyciąga cię, ponieważ nie może trzymać się od ciebie z daleka. Bez ciebie nic nie jest takie samo, nic nie jest tak zabawne.

Czy to w zatłoczonej restauracji, czy w zacisznym domu, nie chodzi o to, jak na niego patrzysz, chodzi tylko o to, żeby być z nim.

Jest pod wrażeniem tego, co mówisz, a nie tego, jak wyglądasz.

Uwielbia to, co mówisz, a nie to, jak to mówisz. Czeka, oczekuje i pragnie usłyszeć, jak mówisz. Uwielbia twoje historie i słyszy Twój głos przez telefon. Znajduje pociechę w twoich słowach i mógł słuchać twojej rozmowy przez cały dzień.

Pragnie pochwalić się mózgiem, a nie pięknem.

Kiedy zabiera cię ze swoimi przyjaciółmi, nie chodzi o sadzenie cię w kącie. Jego przyjaciele cieszą cię, tak samo jak oni. Nie jesteś kimś, kogo czuje się zobowiązany zabrać ze sobą, ale podekscytowany jest zaproszeniem.

Śmieje się, ponieważ jesteś zabawny, a nie dlatego, że chce, żebyś tak myślał.

Jesteś jednym z najśmieszniejszych ludzi, których zna. Niezależnie od tego, czy macie takie samo poczucie humoru, kochacie ten sam telewizor, czy on po prostu myśli, że jesteś przezabawny, wiesz, że on nie daje ci przyjemności, gdy woda wypływa mu z nosa.




Jeszcze bez komentarzy

Twój przewodnik po doskonałych związkach i prawdziwej miłości
Przewodnik dla kobiet i mężczyzn, który pomoże zmienić romans na lepsze. Naszą wizją jest pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości