Udany związek wygląda bardziej jak wysiłek 60/60 niż 50/50

  • Neal Crawford
  • 0
  • 3377
  • 632

Dawanie czegoś w 110 procentach jest powszechnym idiomem, co oznacza twój absolutny maksymalny wysiłek. Oznacza to przekroczenie 100 procent wysiłku i przekazanie dodatkowych 10 procent.

Jeśli chodzi o relacje, maksymalny wysiłek jest zwykle definiowany jako stosunek 50/50. Oznacza to po prostu, że obie osoby w związku wnoszą równy wkład.

To, że w równym stopniu przyczyniasz się, nie oznacza, że ​​zawsze wystarczy. Relacje, podobnie jak wszystko inne ważne w życiu, wymagają maksymalnego wysiłku. Wiele razy wystarczy dać te dodatkowe 10 procent.

Wierzę, że udane relacje to wysiłek podzielony na 60/60. Relacje rozwijają się, gdy obaj partnerzy wnoszą równy wkład, w jak największym stopniu. Byłem w kilku niezrównoważonych związkach przed i po obu stronach spektrum.

Kiedy byłam młodsza, zwykle byłam mniejszością uczestniczącą w związku. Zamiast 60/60, a nawet 50/50, to było bardziej jak 70/30 ze mną jako 30. Jednak w moim poprzednim związku było to 70/30, ale ja byłem głównym czynnikiem.

Niezrównoważone relacje są trudne i rzadko trwają. Zwykle wynikają z tego, że jedna osoba bardziej niż druga dba o związek. Często pozwalamy, aby rzeczy takie jak miłość lub zauroczenie zakryły naszą wizję i doprowadziły nas do przekonania, że ​​nie jest w stanie przenosić większości ciężaru związku, jeśli nie jest.

Zdrowy związek nie powinien być ulicą jednokierunkową. Kiedy dwie osoby dbają o siebie nawzajem, nie są obciążone świadomością noszenia własnej równej wagi. Rozumieją, że rzeczy nie zawsze będą idealnie zrównoważone, ponieważ wysiłek jednych ludzi jest większy niż wysiłków innych.

Reguła 60/60 niekoniecznie oznacza, że ​​składki są idealnie równe; oznacza to po prostu, że każda osoba daje z siebie wszystko, plus te dodatkowe 10 procent.

Zdrowy związek to system wsparcia. Aby system wsparcia był prawdziwym systemem symbiotycznym, musi to być ulica dwukierunkowa, stąd zasada 60/60. Obaj partnerzy powinni się wzajemnie wspierać.

Powinieneś zrobić wszystko, aby zrozumieć i wesprzeć marzenia swojego partnera. W rzeczywistości śnij ze swoim partnerem.

Czasami potrafimy być empatyczni i patrzeć na świat oczami naszych partnerów i stajemy się sfrustrowani, gdy nasi partnerzy widzą rzeczy inaczej. Symbiotyczny system wsparcia wymaga, aby obaj partnerzy dołożyli wszelkich starań, aby odwzajemnić wsparcie, które otrzymują od siebie nawzajem.

Ważne jest nie tylko wspieranie marzeń partnera, ale także zachęcanie go do osiągania osiągnięć i pochwał, których być może nie byli w stanie zrobić samodzielnie.

W filmie „Good Will Hunting” Robin Williams zdefiniował bratnią duszę jako „kogoś, kto rzuca ci wyzwanie”. Chociaż uważam, że definicja bratniej duszy obejmuje kilka dodatkowych aspektów, ktoś, kto rzuca ci wyzwanie, jest zdecydowanie częścią tej definicji.

Nie powinieneś być z kimś, kto po prostu „sprawia, że ​​chcesz być lepszą osobą”, powinieneś być z kimś, kto pozwala ci stać się lepszą osobą.

Kiedy jesteś w związku, w którym zarówno ty, jak i twój partner dajecie dodatkowe 10 procent, poczujecie się, jakbyście mogli osiągnąć wszystko z jego pomocą, a on lub ona poczuje się tak samo.

Wiele razy związek 60/60 tworzy synergię. Synergia to teoria, że ​​połączone elementy dają całkowity efekt większy niż suma poszczególnych elementów. Innymi słowy, 1 + 1 = 3.

Kiedy Ty i Twój partner spotykacie się, aby stworzyć synergię, karmicie się nawzajem wysiłkami i wspólnie osiągacie znacznie więcej, niż każdy z was byłby w stanie osiągnąć indywidualnie.

Relacje nie muszą cię powstrzymywać; jeśli już, mogą pomóc ci iść do przodu.

Wsparcie twojego partnera może być katalizatorem czegoś wspaniałego w twoim życiu i odwrotnie. Będąc w związku, pamiętaj, aby dać z siebie wszystko i nie zadowalaj się niczym innym niż wszystkim partnerem, albo.




Jeszcze bez komentarzy

Twój przewodnik po doskonałych związkach i prawdziwej miłości
Przewodnik dla kobiet i mężczyzn, który pomoże zmienić romans na lepsze. Naszą wizją jest pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości